Darwin i totalitaryzm

4 Gru

W 1871 roku Karol Darwin opublikował „O pochodzeniu człowieka”. Głównym wnioskiem była reguła rzekomo rządząca światem ludzi, że przetrwa najsilniejszy i wszyscy ze sobą w naturalny sposób rywalizujemy. W ogóle wiek XIX to pora znaczącego rozwoju nauk i załamania tradycji, kwestionowania jej przez różnych myślicieli (Hegel, Kierkegaard, Nietzsche, Marks).

Ale jak wyjść poza tę tradycję, skoro porozumiewamy się (i myślimy!) w języku, a język ma pojęcia ukształtowane przez tradycję właśnie.

Nic dziwnego, że ludzie się pogubili. Poczuli, że nic od nich nie zależy, że są maleńcy i nic nie znaczą. Prasa, powszechna dostępność edukacji, drukowane książki (od dawna, ale coraz powszechniej), przemysł, automatyzacja. A z drugiej strony różne wydarzenia natury duchowej jak pisma i działalność Alana Kardeca i coraz powszechniejsze seanse spirytystyczne.

Rezultatem była pierwsza i druga wojna. Przeświadczenie o konieczności bycia silniejszym lub własnej zagładzie i strach połączony z przeświadczeniem o własnej znikomości spowodowało powstanie mas i opinii publicznej (masowej) jako coraz istotniejszego czynnika. Stąd już tylko krok do totalitaryzmów, które przez ideologię i terror (jak chce Arendt) wprowadziły nowy rodzaj rządów.

Czy stąd właśnie wziął się totalitaryzm? Chyba tak. A dziś? Dziś ludzie przypominają sobie jak potężny jest ich umysł i jak potężnymi (bo duchowymi) są istotami.

Ciekawe czasy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: