Giganci (jacy giganci?!)

23 Mar

Genesis czyli Księga Rodzaju 6.4 „A w owych czasach byli na ziemi giganci; a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to więc owi mocarze, mający sławę w owych dawnych czasach”.

O co chodzi? Jacy synowie Boga „zbliżali się” do córek człowieczych? Jakaś inna (bo nie ludzka) rasa?

Stąd zresztą pochodzi termin „zbliżenie” będący do dziś eufemizmem seksu.

Znów sięgamy do źródeł, oczywiście, sumeryjskich. Nie synowie Boga, tylko synowie Bogów, tak zresztą w Biblii było pierwotnie. Synowie bogów czyli mniej ważni przedstawiciele rasy bogów, podwładni Anu i jego synów Enki i Enlila. Personel naziemny, technicy itd.

Ale nie ważne. I oczywiście nie żadni giganci. Błędnie przetłumaczono sumeryjskie Nefilim.

Giganci sugeruje wielki wzrost, a oni byli co najwyżej gigantami w sensie, by tak rzec, arystokratycznym, zapewne też żyli dłużej (dużo) od swoich matek, bo nie mieli genetycznego mechanizmu destrukcji, który powoduje starzenie się i śmierć fizyczną człowieka.

Zresztą także poprzedni wers jest ciekawy – też błędnie przetłumaczony, czy może raczej zafałszowany przez niedopowiedzenie: człowiek ma żyć tylko 120 lat, bo jest cielesny i nie może duch w nim pozostawać na zawsze.

Jednak dzięki Sumerom wiemy, że chodzi o lata bogów i o ludzi jako gatunek, a jeden rok sumeryjskich bogów to 36 000 lat. Czyli chodzi o 4 320 000 lat. Detal.

Bibliści tych synów Boga tłumaczą jak zwykle zabawnie – że chodzi o synów Kaina (z kim Kain miałby mieć tych synów, skoro jego rodzice Adam i Ewa mieli trzech synów i córkę, która – jak należy rozumieć – po śmierci Abla została żoną swego brata Seta i to była prawa linia, w odróżnieniu od nieprawej linii kainitów, kto więc rodził dzieci Kainowi?).

Ale nawet jeśli to co gigantycznego miałoby być w kainitach?

Drugie wytłumaczenie jest takie, że tymi synami Boga byli wszyscy mężczyźni w ogóle. Oczywisty nonsens, gdy spojrzymy jeszcze linię wcześniej:

A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. G1.1-2.

Odpowiedzi: 7 to “Giganci (jacy giganci?!)”

  1. Caddicus Caddi 23 Marzec 2012 @ 20:16 #

    Biblii nie można traktować dosłownie, gdyż dojdzie się we wnioskowaniu do absurdu. To nie jest współczesny język opisywania rzeczywistości i współczesna logika. Takie traktowanie zapisów Genesis i pozostałych prowadzi na manowce.

    • sfery 25 Marzec 2012 @ 17:46 #

      I?

      Np. kościół episkopalny traktuje każde słowo w Biblii jako objawione. Każde. I rozumie je dosłownie. Stąd np. data stworzenia świata obliczona na rok 4004 pne.

      Ale oczywiście wiem, że nie należy traktować tych zapisów dosłownie, przecież sam to piszę. Jednak traktowanie „niedosłowne” nie oznacza fałszowania tekstów i interpretowania ich jak komu wygodnie. Elohim to w hebrajskim liczna mnoga czy się to komu podoba czy nie. Nephilim to nie olbrzymy, Kain nie zabił Abla. Itd. Itd. Itd.

      Podobno 80% osób nie rozumie tego co czyta, w przypadku Biblii zapewne odsetek ten znacznie rośnie. Tym bardziej od różnego rodzaju duchowych przewodników czy nauczycieli oczekiwałbym wykładni, prawdy, kontekstu, rzetelności, przewodnictwa właśnie, a co dostaję? Kłamstwo służące partykularnym interesom. Już 1700 lat…

    • Caddicus Caddi 25 Marzec 2012 @ 18:29 #

      Biblii nie da się jednoznacznie wyłożyć i nie chodzi tu o przywołane przez Ciebie słowa nephilim. Od ponad trzydziestu lat dla swoich potrzeb tropie nieco wątki biblijne i przyznam, że stawianie tezy, że ktoś kłamie wydaje mi się zbyt dużym kwantyfikatorem dla sytuacji niejednoznaczności rozumienia zapisów biblijnych. Bo kto kłamie i dla jakich korzyści? Czy jesteś w sposób jednoznaczny wyłuszczyć swój zarzut?

      • sfery 26 Marzec 2012 @ 07:56 #

        Jest różnica pomiędzy interpretacją, a fałszowaniem, ale oddajmy głos ekspertowi np.: Ehrman Przeinaczanie Jezusa.

      • Caddicus Caddi 26 Marzec 2012 @ 08:33 #

        Ehrman jest jednym z wielu krytycznych badaczy Nowego Testamentu. Wszystkie wyniki badań zależą od założeń wyjściowych, które badacz arbitralnie na początku przyjmuje. Mogę wymienić wielu innych, ale nie odpowiedziałeś na pytanie zasadnicze: KTO kłamie i dla jakich korzyści? Skoro stawiasz taką tezę to wypada ją wyjaśnić.

  2. sfery 26 Marzec 2012 @ 19:05 #

    Wypada wyjaśnić? A wcale nie, gdyż https://sfery.wordpress.com/2011/11/04/ale-o-co-chodzi/ – kto a uszy niechaj słucha. Publikuję tu swoje myśli i komentarze. Jeśli ktoś chce czytać – zapraszam, jeśli ktoś ma inne zdanie – ma prawo. Biblia była fałszowana świadomie i nieświadomie jeszcze zanim stała się Biblią. Mógłbym cytować obszerne fragmenty z komentarzem na tle wydarzeń historycznych, tylko po co? Ot i koniec komentarza.

Trackbacks/Pingbacks

  1. Kain i Abel (znowu, ale inaczej) « sfery - 2 Sierpień 2012

    […] już o Kainie i Ablu przy innej okazji i w innym miejscu, teraz jednak spójrzmy na braci (bliźniaków?) z innej […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: