Bóg osobowy

1 Sier

Często w dyskusjach z ludźmi zniewolonymi nonsensownymi dogmatami pada określenie Bóg osobowy. Masa ludzi go używa, ale niewiele osób to pojęcie rozumie…

Co to znaczy, że Bóg jest, albo nie jest osobowy? Czyli jest osobą. A co to/kto to jest osoba? Czy chodzi o rozróżnienie kto/co? Jeśli bogiem jest wiatr to to jest bóg nieosobowy, bo wiatr to „co”? A jeśli bogiem jest faraon to jest to bóg osobowy, bo faraon to „kto”?

Oczywiście nie tędy droga. Ktoś kto czci wiatr naturalnie może o nim myśleć w kategorii „kto”, a nie „co”.

Bóg nieosobowy to energia/siła/moc/potęga, która po prostu jest, trwa, istnieje, jestem, który jestem, jam jest i już. Wszystko co istnieje, by żyć potrzebuje ruchu, wszystko drga, dopiero zero absolutne to zanik wszelkiego ruchu, to całkowita śmierć.

Bóg może istnieć bez ruchu.

Bóg osobowy działa, myśli, czuje, jest w tym podobny do nas (my do niego/Niego/niej/Niej). Jest energią, ruchem.

Widać teraz wyraźnie, że Bóg osobowy czy nie to tylko koncepcje, uwikłanie we właściwy nam dualizm. Bo Bóg oczywiście może trwać w bezruchu, albo działać. Jest poza dualizmem, jest Jednią (znów Hipostaza Archontów). Nie ruch czy bezruch Go definiują, jest ponad tym, to Go nie dotyczy po prostu.

A więc Bóg osobowy czy nie to tylko koncepcja, koncepcja potrzebna nam zanurzonym i uwikłanym w dualizm. Paradoksalnie z Bogiem nie ma wiele wspólnego…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: