Porażki medycyny

28 Kwi

Lekarze przyznają się, że potrafią wyleczyć 28 chorób. Tylko. Głupi katar jest niewyleczalny. O grypie nie wspomnę. Organizm sam się musi wyleczyć, „leczenie” polega na osłabieniu objawów.

Kwestia tak zwanych chorób nieuleczalnych to całkiem inna jeszcze sprawa.

Ale jak może być inaczej skoro ludzkie ciało jest wielowymiarowe, a medycyna akademicka rozumie je tylko w części i tylko trzech wymiarów. Względnie czterech – jeśli wziąć pod uwagę czas.

Lekarze zajmują się głównie akwizycją leków. Po to przecież powstały nowoczesne szkoły medyczne w USA w XIX wieku.

A ludzkie ciało jest wielowymiarowe. Emocje odkładają się w ciele. Tyjemy ze strachu, bo to jedyny (atawistyczny) znany ciału sposób obrony przed zagrożeniem. Medycyna „prymitywna”, ludowa o tym wie. Nawet mowa potoczna pełna jest zwrotów w stylu „coś mu leży na wątrobie” i, zaskakująco, oczyszczenie wątroby pomaga nie tylko w poprawie zdrowia, ale także… relacji międzyludzkich. Dlaczego? Bo wszystko jest energią.

Serce nie służy tylko, ani nawet przede wszystkim, do pompowania krwi. Jest potężnym generatorem pola elektromagnetycznefo, tysiące razy silniejszym niż mózg. I są na to naukowe dowody i co? I nic. Zuluscy szamani (inni oczywiście też) wiedzą, że leczyć człowieka trzeba w jego środowisku i jeśli szwankuje rodzina to zacząć trzeba od naprawy relacji. Na tym oparta jest na przykład metoda Hellingera.

To jak w ten sposób można kogokolwiek z czegokolwiek leczyć?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: